„Zanim dostałem do ręki pierwszą fakturę, musiałem rozumieć, co ona oznacza dla całej firmy.”
Zaczynałem w małym biurze rachunkowym, pod okiem biegłego rewidenta, który nie uznawał skrótów. Bilans, rachunek wyników, cash-flow, zobowiązania i należności były podstawą. Samo księgowanie przyszło później.
Dziś wiem, że to była najlepsza szkoła. W spółce z o.o. dokument nie jest tylko dokumentem — wpływa na wynik, podatki, płynność, odpowiedzialność zarządu i decyzje właścicieli.
Dlatego Pracownia Rachunkowości patrzy na księgowość szerzej: przez wynik, cash-flow, marżę, należności, zobowiązania i ryzyka, które warto zobaczyć wcześniej niż przy zamknięciu roku.